Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi Cyfrowego Polsatu i spółek zależnych. Zapisz się do bezpłatnego newslettera serwisu cyfrowypolsatnews.pl.

Kontakt

Warto odwiedzić

Twitter

Facebook

F1: GP WĘGIER W POLSACIE I POLSACIE SPORT EXTRADrukuj

Polsat (HD)
W niedzielę obok emocji związanych z wyścigami Porsche SuperCup (transmisja na antenie TV4 od 11:45), emocjonować się będziemy wyścigiem F1, który odbędzie się również na Węgrzech. Transmisja w Polsacie oraz Polsacie Sport Extra.


To właśnie tu wyjaśni się, czy czeka nas powtórka z sezonu 2011 – niemal całkowicie zdominowanego przez Sebastiana Vettela, czy jak przed rokiem, walka o mistrzostwo trwać będzie do samego końca.

Niemiec ma już 34 punkty przewagi nad Fernando Alonso. To więcej niż Hiszpan mógłby odrobić, wygrywając na Węgrzech przy ewentualnym braku Vettela na mecie. Ale obrońca tytułu triumfował w dwóch z trzech ostatnich wyścigów i to na torach, na których do tej pory nie potrafił wygrać. Z obiektów obecnych w tegorocznym kalendarzu, Vettel nie wygrał jeszcze tylko w USA i… właśnie na Hungaroringu…

Sztuka ta udała się za to Fernando Alonso. Zresztą był to jego pierwszy triumf w F1, a w tym roku mija jego dziesiąta rocznica. Z obecnych kierowców najczęściej, bo trzykrotnie, na Hungaroringu zwyciężał Lewis Hamilton. Robił to jednak za kierownicą McLarena, który wygrał aż jedenaście z dwudziestu sześciu tutejszych Grand Prix. O ile Hamilton swój rekord może w niedzielę poprawić, o tyle McLarenowi będzie trudno. To smutna wiadomość dla Jensona Buttona, który, podobnie jak Alonso, właśnie na przedmieściach Budapesztu wygrał swój pierwszy wyścig w F1.

Button to zresztą jedyny kierowca, który triumfował w Grand Prix Węgier mimo, że nie startował doń z pierwszej linii. Hungaroring nie jest torem ulicznym, ale to jeden z najwolniejszych obiektów w kalendarzu F1. Niezwykle istotne są tu kwalifikacje, bo w wyścigu wyprzedza się bardzo trudno. W tym roku mają w tym pomóc dwie strefy DRS, no i opony. Deszczowy wyścig raczej nam nie grozi, a blisko czterdziestostopniowe upały dadzą się we znaki ogumieniu, co z pewnością pozytywnie wpłynie na widowisko.

Jak przegiebnie wyścig? Czy któryś z kierowców nie ukończy dojedzie do mety? Odpowiedź już w najbliższą niedzielę.

Transmisja:
Polsat Sport Extra (od 12:00 studio), wyścig - godz. 14:00
Polsat (od 13:30 studio), wyścig - godz. 14:00


Informuje: Polsat Sport
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający