Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi Cyfrowego Polsatu i spółek zależnych. Zapisz się do bezpłatnego newslettera serwisu cyfrowypolsatnews.pl.

Kontakt

Warto odwiedzić

Twitter

Ostatnio na forum

Facebook

PONAD 3,8 MLN WIDZÓW "TAŃCA Z GWIAZDAMI" (foto)Drukuj

Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami
Debiutujący na antenie Telewizji Polsat w piątkowy wieczór legendarny program "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" oglądało ponad 3,8 mln widzów, dając stacji pozycję lidera w obu grupach audytoryjnych.

To był niezwykły wieczór, po ponad 2 latach przerwy polscy telewidzowie na antenie Telewizji Polsat mogli obejrzeć bestselerowy, obsypany 11 nagrodami Emmy - telewizyjnymi Oskarami format BBC – "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami". Powrót wypadł niezwykle okazale, a jednocześnie lekko i z humorem. Już zaskakujący początek, z widowiskowym i perfekcyjnie wykonanym choreograficznym układem otwierającym wzbudził podziw. Chwilę później mieliśmy pierwszą niezwykle miłą niespodziankę, gdy widzów przywitali wieloletni prowadzący show: Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski. Przywitali by, przekazać pałeczkę nowym prowadzącym Annie Głogowskiej i Krzysztofowi Ibiszowi i zaprosić do oglądania nowego programu ze swoim udziałem - "Twoja twarz brzmi znajomo". "To trudny moment, gdy oddaje się matkę swojego dziecka, osobie pięknej i z roku na rok coraz młodszej" - zażartował sobie z Krzysztofa Ibisza Piotr Gąsowski.

Takich żartobliwych momentów było tego wieczoru zdecydowanie więcej, w dużej mierze dzięki Andrzejowi Grabowskiemu, który wspaniale zadebiutował w nowej roli jurora. To z jego ust padło kilka niezapomnianych sentencji: "Joanno Moro po tym tańcu, nigdy nie będziesz już zmorą" - oceniając Joannę Moro, "Pani Natalio, Iwona Pavlovic po prostu pani zazdrości, ja też pani zazdroszczę, wieku, figury a szczególnie włosów" - oceniając Natalię Siwiec, "Panowie chciałbym powiedzieć, że wciąż najładniejszym panem na parkiecie jest Krzysztof Ibisz" - oceniając wspólny występ panów. W pierwszym odcinku o pozostanie w programie walczyły jedynie panie tańcząc walca angielskiego lub cza czę.

W rywalizacji o pozytywne opinie jurorów i sympatię widzów stanęły Karolina Szostak, Joanna Moro, Violetta Arlak, Aneta Zając, Klaudia Halejco i Natalia Siwiec. Najwyżej jurorzy ocenili Joannę Moro i Rafała Maseraka, przyznając im za walc angielski aż 32 punkty. Ta para usłyszała również najwięcej pochwał "Był sway, byłaś Joanna jak bańka mydlana na wietrze, płynęłaś w tańcu, od dziś nie jesteś już dla mnie Moro, a More, a z angielskiego „more” znaczy więcej, bo dziś zrobiłaś więcej" - mówiła po ich występie zachwycona Iwona Pavlovic. Drugą parą tego wieczoru zdaniem jurorów była Kaludia Halejcio i Tomasz Barański, który otrzymali wysoką notę łączną 29 punków. Ognista cza cza w ich wykonaniu ujawniła drapieżne, zupełnie nieznane oblicze młodziutkiej i ślicznej Klaudii. Juror Michał Malitowski wytykał co prawda parze błędy techniczne, m. in "gubienie nóg", ale Beata Tyszkiewicz nie miała wątpliwości, że występ był wspaniały: "Bardzo mi się pani podobała, nieziemsko ładna, nieziemsko zgrabna, tancerze trochę pani przeszkadzał, ale niech go pani uwodzi jak kobieta" - radziła doświadczona jurorka. Trzecią parą wieczoru według ocen jurorów zostali Violetta Arlak i Krzysztof Hulboy otrzymując 27 punktów. "Partner i partnerka w tańcu układają się w puzzle. Wy właśnie jak te puzzle idealnie się układaliście. Było dużo seksu i pięknie" - chwaliła ich walc angielski zazwyczaj ostra Iwona Pavlovic. Zaledwie 18 punktów od jurorów za cza czę otrzymała para Natalia Siwiec Jan Kliment zostając najsłabiej ocenioną parą wieczoru. Tym razem "Czarna Mamba" nie miała ciepłych słów - "W tańcu ważne jest uziemienie, a nóżki chybotały i się chwiały. Nie było dobrej pracy nóg, bioder, miednicy, nie było nic. Jest tak źle, że teraz może być już tylko lepiej" - zakończyła surowo jurorka, przyznając 3 punkty. Nawet zazwyczaj wspierająca pary Beata Tyszkiewicz nie pozostawiła złudzeń - "Nie da się zatańczyć za partnerkę". Natalię bronił jej taneczny partner - "Tańczyć mogą wszyscy, ale nie wszyscy mają serce do tańca, a ona je ma" - zapewniał widzów Jan Kliment. Dobrze w pierwszym odcinku zaprezentowali się Aneta Zając i Stefano Terrazzino, zdobywając za cza czę 26 punktów, nieco gorzej poszło Karolinie Szostak i Andrejowi Mosejcukowi, których walc angielski został oceniony przez jurorów na 22 punkty. Decyzją widzów, z programem pożegnała się para: Violetta Arlak - Krzysztof Hulboy.

Panowie, których rywalizację będziemy podziwiać w najbliższy piątek, tym razem zaprezentowali się wraz z partnerkami w tańcu zbiorowym, jak się okazuje, wywołując również emocję wśród jurorów. "Kwiatek nie kwiatek, ale panie Dawidzie, straciłam dla pana głowę" wyznała młodemu wokaliście diva polskiego kina Beata Tyszkiewicz. Czyżby Dawid był jej faworytem? Przed finałem zobaczyliśmy jeszcze mistrzowski pokaz tańca w wykonaniu jurora show Michała Malitowskiego i jego partnerki Joanny Lounis. Na zakończenie raz jeszcze mogliśmy posłuchać wspaniałej orkiestry pod dyrekcją Tomasza Szymusia, której wykonania światowych przebojów pomogły nie tylko tańczącym parom, ale dodały programowi niepowtarzalnej muzycznej oprawy. Z jej towarzyszeniem przebój Kool & The Gang "Celebration" wykonał Dawid Kwiatkowski.


Jury programu


Program "Dancing with the stars. Taniec z gwiazdami" widzowie mogą oglądać w każdy piątek, o godzinie 20:00 w Polsacie.

Dane: Nielsen Audience Measurement/Informuje: Polsat (Foto: WBF/Polsat)
#1 | AR HD dnia 10.03.14 12:25
Brawo, chociaż bez wpadek się nie obyło. Mam nadzieję, że 2 odc. będzie już na wyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający