Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi Cyfrowego Polsatu i spółek zależnych. Zapisz się do bezpłatnego newslettera serwisu cyfrowypolsatnews.pl.

Kontakt

Warto odwiedzić

Forum dyskusyjne

Twitter

Facebook

GALA SAUERLANDA W SOBOTĘ NA ŻYWO W POLSACIE SPORT HDDrukuj

Polsat Sport (HD)
W sobotni wieczór Polsat Sport transmitować będzie z niemieckiego Offenburga pięściarską galę, podczas której odbędzie się kilka bardzo ciekawych starć.


W Baden-Arena grupa Sauerland Event zorganizowała trzy walki o mistrzowskie pasy, ale za wydarzenie wieczoru uznawany jest powrót po ośmiu miesiącach "Króla Arthura", który ma być początkiem drogi do odświeżenia jego efektownego pseudonimu - mocno ostatnimi czasy poszarzałego.

Nic nie wyjdzie z planów Arthura Abrahama (32-3, 26 KO) dotyczących powrotu do wagi średniej, w której w latach 2005-2009 dzierżył tytuł mistrza świata federacji IBF. Pięściarz pozostanie w niezbyt szczęśliwej dla niego dywizji super średniej. W limicie 168 funtów (ok. 76,2 kg) Niemiec ormiańskiego pochodzenia zmierzy się w sobotę z Pablo Oskarem Natalio Fariasem (19-1, 11 KO), a także występować będzie w kolejnych pojedynkach.

W turnieju Super Six w kategorii super średniej Abraham wygrał tylko jedną walkę - z Jermainem Taylorem. Trzy kolejne przegrał i to w bardzo słabym stylu - kolejno z Andre Dirrellem, Carlem Frochem oraz Andre Wardem. Oczy raziła ringowa bierność Niemca ormiańskiego pochodzenia. Zawodnik Sauerland Event zapewnia, że już w starciu z Fariasem dostrzec będzie można wyraźną różnicę.
- Nowy rok zacznę od zwycięstwa i zwycięstwem zakończę. Obiecuję to swoim kibicom. W ostatnich pojedynkach walczyłem zbyt pasywnie, jednak tej pasywności już nie będzie. Wychodzę na ring z myślą o wygranej, aby zniszczyć mojego przeciwnika - mówi 31-letni bokser.
Pewny wygranej i lepszej postawy swojego zawodnika jest też trener Ulli Wegner. - Arthur ma obowiązek wygrać tę walkę. Na ring ma wychodzić tylko do pojedynków z silnymi rywalami. Farias do takich należy - podkreśla szkoleniowiec.

Farias (19-1, 11 KO), najbliższy rywal byłego mistrza świata IBF wagi średniej, Arthura Abrahama (32-3, 26 KO), zwierzył się, że nie odczuwa tremy przed pierwszym w zawodowej karierze występem na zagranicznym ringu.
- Nie mam z tym problemu - boksowałem już poza Argentyną jako amator - przypomina Farias. - Abraham to zawodnik wysokiej klasy, prawdziwy wojownik, ale do pokonania. Moim marzeniem jest zostać mistrzem świata a walka z Abrahamem jest pierwszym krokiem na drodze do tytułu - zapowiada.

Oprócz walki Abraham-Farias, podczas gali w Offenburgu kibice będą mogli zobaczyć jeszcze między innymi starcie przygotowującego się do potyczki z Mikkelem Kesslerem Roberta Stieglitza (40-2, 23 KO), który w obronie pasa WBO w wadze super średniej powalczy z Henrym Weberem (15-0-1, 3 KO).
Ciekawie też zapowiada się walka w wadze ciężkiej o pas IBF International pomiędzy niezwyciężonym Kubratem Pulevem (14, KO 6) i zawsze groźnym weteranem (w poniedziałek kończy 37 lat) Michaelem Sprottem (36-17, KO 17 -8) oraz walka pań Ramona Kuehne - Renata Domsodi o pasy WBF, WBO i WIBF w kategorii superpiórkowej.


Boks: Gala w Offenburgu - bezpośrednia transmisja w Polsacie Sport i Polsacie Sport HD w sobotę od godz. 19.20

źródło: Polsat Sport
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający