Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami dotyczącymi Cyfrowego Polsatu i spółek zależnych. Zapisz się do bezpłatnego newslettera serwisu cyfrowypolsatnews.pl.

Kontakt

Warto odwiedzić

Forum dyskusyjne

Twitter

Facebook

WYDANIE SPECJALNE CAFE FUTBOLDrukuj

Polsat Sport (HD)
W najbliższą niedzielę wydanie specjalne magazynu "Cafe Futbol" poświęcone meczowi o Superpuchar Polski - którego nie będzie. Po środowym spotkaniu u wojewody mazowieckiego prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko zdecydował się odwołać zaplanowany na 11 lutego mecz o piłkarski Superpuchar na Stadionie Narodowym w Warszawie. Decydujące były negatywne opinie policji. Po wysłuchaniu informacji policji z bólem serca, ale mając na uwadze bezpieczeństwo kibiców, zdecydowałem o odwołaniu meczu o Superpuchar. To jedyna możliwa decyzja - powiedział Rusko po opuszczeniu spotkania u wojewody.


Sobotnie spotkanie miało być pierwszą sportową imprezą na Stadionie Narodowym, który 29 stycznia został oficjalnie otwarty.
- Osobiście czuję się oszukany. Uwierzyliśmy zapewnieniom, że obiekt jest przygotowany na przeprowadzenie imprezy masowej o podwyższonym ryzyku. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Tak nie może być. Cieszę się tylko, że dzisiaj wiemy jakie są mankamenty i braki, co stwarza szansę na wyeliminowanie ich do mistrzostw Europy. Pan Kapler starał się zapewnić łączność, ale mu się to nie udało. Z tego co wiem, ten problem będzie rozwiązany dopiero w maju - mówił Rusko.
W środowym spotkaniu u wojewody uczestniczył m.in. prezes Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler, który nie czuje się winny zaistniałej sytuacji.

- Stadion Narodowy będzie gotowy na sobotę i mamy wszystkie wymagane pozwolenia na użytkowanie obiektu od 16 grudnia. Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, który jest niezbędny do przygotowania meczu - tłumaczył Kapler.

Jednym z głównych zastrzeżeń policji jest brak łączności na niektórych poziomach. Chodzi głównie o zakłócenia w garażach. W styczniu NCS zamówiło instalację na obiekcie specjalnego systemu retransmisji sygnału radiowego. Będzie to jednak gotowe dopiero 15 maja.

Byliśmy bardzo otwarci na rozegranie tego meczu. Cały czas staraliśmy się pomagać organizatorom. Jednak najważniejszym elementem jest bezpieczeństwo. Przez ten pryzmat na środowym spotkaniu również przedstawiliśmy swoje stanowisko, ale suwerenną decyzję podjął prezes Ekstraklasy SA. Rozmawialiśmy o tym, jak można naprawić brak łączności i była pewna propozycja ze strony NCS. Przyjęliśmy natomiast projekt rozdzielenia sektorów - powiedział rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński.

NCS wydało natomiast oświadczenie. Napisano w nim m.in.: Odnosząc się do kwestii związanej z działaniem policyjnego systemu łączności przyjmujemy, że obawy związane z meczem podwyższonego ryzyka wpłynęły na podejście policji. Brak łączności pomiędzy terminalami policji na dwóch najniższych piętrach garażu stadionu został stwierdzony przez policję podczas testów na gotowym obiekcie, co spowodowane jest niewystarczającą siłą sygnału radiowego urządzeń policyjnych. Pragniemy jeszcze raz podkreślić, że Stadion Narodowy w Warszawie jest obiektem bezpiecznym i zdolnym do organizacji imprez masowych.

W piątek 3 lutego powołując się na opinie policji, straży pożarnej i sanepidu władze Warszawy nie wydały pozwolenia na rozegranie spotkania w planowanym terminie. We wtorek Ekstraklasa odwołała się od tej decyzji. - Przy tej opinii policji władze miasta są zadowolone, że mecz został odwołany. To odpowiedzialna i męska decyzja - powiedziała dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego urzędu miasta Ewa Gawor.

Ze zrozumieniem środową decyzję przyjęła minister sportu i turystyki Joanna Mucha. - Z żalem, ale również ze zrozumieniem, przyjmuję decyzję Ekstraklasy SA dotyczącą odwołania meczu o Superpuchar Polski - napisała Mucha w oświadczeniu dodając, że według niej rozegranie mecz Polska - Portugalia (29 lutego) nie jest zagrożone.

Z kolei sztaby szkoleniowe Wisły i Legii są rozczarowane decyzją o odwołaniu meczu, który miał być poważnym sprawdzianem przed czwartkowymi spotkaniami w 1/16 finału Ligi Europejskiej - odpowiednio ze Standardem Liege i Sportingiem Lizbona. Jednocześnie szkoleniowcy obydwu zespołów przyznali, że najważniejsze było podjęcie decyzji w środę, a nie w piątek - w przeddzień meczu.

Rusko przyznał, że mecz o Superpuchar, który pierwotnie miał się odbyć w lipcu ub.r., prawdopodobnie w ogóle nie dojdzie do skutku. Jednak z propozycją rozegrania spotkania w Gdańsku wyszedł gospodarz PGE Areny i działacze Lechii Gdańsk. To jednak tylko spekulacje.

Rozczarowanie w Krakowie

Z rozczarowaniem przyjęła Wisła Kraków środową decyzję o odwołaniu sobotniego spotkania z Legią o piłkarski Superpuchar na Stadionie Narodowym w Warszawie.

"Jesteśmy rozczarowani. Szkoda, że mecz nie dojdzie do skutku. Ten prestiżowy pojedynek byłby zapewne promocją polskiego futbolu, a dla nas pożytecznym sprawdzianem z silnym rywalem przed czekającymi spotkaniami w Lidze Europejskiej. Żal także naszych kibiców, którzy tyle wysiłku włożyli w przygotowanie wyjazdu do Warszawy" - powiedział PAP rzecznik Wisły Adrian Ochalik.

Na ten mecz z Krakowa wybierało się 9 200 widzów. Jak poinformował PAP szef Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków Robert Szymański, gdyby nie byłoby żadnej decyzji w środę, to ich wyjazd i tak zostałby odwołany.

Piłkarz Wisły Łukasz Garguła, który wraz z kolegami z zespołu w środowy wieczór wrócił ze zgrupowania w Portugalii cieszy się, że decyzja zapadła tego dnia.

"Będąc w Portugalii z uwagą śledziliśmy informacje dochodzące z Polski na temat rozegrania Superpucharu. Zależało nam, aby decyzja była podjęta jak najszybciej. Dlatego cieszymy się, że zapadła ona dziś, a nie w piątek, jak pierwotnie planowano".

Dodał, iż spotkanie z Legią byłoby dobrym sprawdzianem przed "ważnym meczem w Lidze Europejskiej", ale na pocieszenie pozostał wiślakom sparing z Sandecją Nowy Sącz.

Wiślacy zamiast spotkania o Superpuchar zagrają w sobotę o godz. 14 w Krakowie sparing z 1-ligową Sandecją Nowy Sącz. "Dla nas gra z tak silnym zespołem na pewno będzie bardzo pożyteczna. Postaramy się być godnym rywalem dla Wisły" - powiedział PAP rzecznik sądeckiego klubu Dariusz Grzyb.

W środowy wieczór piłkarze Wisły Kraków po całodniowej podróży dotarli do Krakowa ze zgrupowania w Portugalii. Wzięli tam udział w turnieju Atlantic Cup, w którym zajęli trzecie miejsce. Pokonali Odense BK 1:0, Helsingborg 2:0 i przegrali z FC Midtjylland 2:3.

Skorża: odwołanie meczu to dla nas duża strata
Trener Legii Warszawa Maciej Skorża żałuje, że w sobotę nie odbędzie się mecz z Wisłą Kraków o Superpuchar. Według niego, to ważny etap przygotowań do czwartkowego spotkania ze Sportingiem Lizbona w 1/16 finału Ligi Europejskiej.
"Czekanie z decyzją do piątku było niedopuszczalne. Nasi rywale przyjechaliby bowiem do Warszawy bez pewności czy mecz się odbędzie. Obydwa zespoły są przed ważnymi meczami w Lidze Europejskiej i nie możemy sobie pozwolić na taką sytuację" - powiedział cytowany na stronie Legia.com trener Maciej Skorża.

Zamiast meczu z "Białą Gwiazdą" stołeczny zespół zagra w piątek sparing z ŁKS. "Spotkanie z Wisłą miało być ważnym etapem przygotowań do dwumeczu ze Sportingiem. Byłoby to spotkanie o stawkę z aktualnym mistrzem Polski na Stadionie Narodowym. Z mojego punktu widzenia to duża strata" - ocenił Skorża. W czwartek Legia podejmie Sporting Lizbona, a Wisła Kraków belgijski Standard Liege w 1/16 finału Ligi Europejskiej. "Środowa decyzja Ekstraklasy oznacza, że przed rywalizacją z portugalskim zespołem nie rozegramy poważnego sprawdzianu. Bardzo chcieliśmy zmierzyć się z Wisłą. Cieszymy się jednak, że ostateczną decyzję podjęto w środę, bo nie wyobrażaliśmy sobie sytuacji, w której losy meczu miały rozstrzygnąć się dzień przed jego rozegraniem" - powiedział na stronie Legii dyrektor sportowy Leszek Miklas.

Cafe Futbol - w niedzielę o godz. 11.00 w Polsacie Sport i Polsacie Sport HD

źródło: Polsat Sport

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający